| Cmentarz w Arlington |
|
Zazwyczaj trudno sklasyfikować wizytę na cmentarzu jako przyjemność, ale po tym chodzi się jak po otwartej księdze amerykańskiej historii. Cisza, spokój, łagodne wzgórza, wszystko uładzone, nostalgiczny nastrój. Każdy rozdział, każde wydarzenie, wypadek, każda wojenna zawierucha mają tu swoje miejsce i zapis. Jednak zaczął się mniej idyllicznie, powstał bowiem z żądzy zemsty i chęci upokorzenia wroga. Natomiast obecnie Narodowy Cmentarz Arlington- rozciąga się na 612 akrach odkupionych za 150 tysięcy dolarów od syna Roberta Lee, który nie chciał mieszkać na cmentarzu. Leży tu ponad 225 tysięcy poległych na wojnach żołnierzy, a także ludzie zasłużeni dla USA. W sumie- ponad 260 tysięcy. Jest to drugi co do wielkości cmentarz narodowy w Stanach. Rocznie odwiedza go 4 miliony ludzi i dbywa się na nim 5400 pogrzebów.
Swą niezwykłość Arlington zawdzięcza także temu, że dom generała Lee jest i dziś otwarty, można tam wejść, przejść się, zerknąć do kolejnych, bardzo zresztą niewielkich pokoików, prawie słychać szelest krynolin, czuć zapach werbeny, którą wkładano niegdyś w szafy, słychać szczęk szabli. Dookoła- chaty niewolników i cmentarzyk przydomowy. Jakimś cudem nie został przez nadgorliwych żołnierzy zniszczony grób, który również dużo mówi o amerykańskiej historii, leży w nim bowiem zmarła w 1828 roku Mary Randolph, pochodząca w prostej linii od indiańskiej księżniczki Pocohontas, jednocześnie krewna Roberta Lee. Stary dom stoi na wzgórzu i wystarczy zerknąć w dół, żeby natychmiast wrócić do współczesności, widać bowiem stamtąd wieczny ogień płonący przed grobowcem Kennedych. Leży tam prezydent John Fitzgerald, jego brat Robert, który również zginął w zamachu i Jacqueline. Miejsce na ten grób wybierała Jackie. Złośliwcy twierdzą, że już wtedy zaczynała budować legendę JFK i szczęśliwych dni Camelotu i chciała, żeby tak to właśnie wyglądało- wojownik pochowany ze swoimi żołnierzami, bohater, który zginął za swój kraj. I tak jest. Tutaj najczęściej zatrzymują się zwiedzający. Zawsze można tu kogoś spotkać. Warto zobaczyć także inne znane pomniki i monumenty:
Dojazd z Nowego Jorku:
- samochodem -ok. 4,5 godziny Nocleg w WaszyngtonieZ Nowego Jorku Waszyngton można zwiedzić w jeden dzień. Trzeba wyjechać o świcie, powrót późną nocą. Jeśli jednak masz trochę czasu - wyszukaj najtańsze hotele w Waszyngtonie i wyjedź na 2 dni. aRa
|
| 11°C Nowy Jork | 18°C Los Angeles | 23°C Winslow AZ |