Wszystkie strachy ludzkości wychodzą w tę noc na ulice - i wyglądają na wielce z tego zadowolone... Baby Jagi, upiorne panny mlode, Demonice i podrzędne byty duchowe uganiają się za śmiertelnikami, ku uciesze wszystkich. Oswojone siły zła są zabawne i cudownie kolorowe.
W Halloween już od rana można spotkać nie tylko dzieci, ale i dorosłych w makijażach i maskach i nikogo nie dziwi anioł lub diabeł zamawiający pizzę w narożnej pizzerii.
Co prawda na samym Manhattanie zwyczaj dekorowania okien, drzwi i ogródków w zasadzie zanikł i żeby zobaczyć jakieś udatne cmentarzysko i upiory w pełnej krasie trzeba pojechać nieco dalej- ale najbarwniejsza parada ma się świetnie i w każdą ostatnią noc października przyciąga istne tłumy.
Zazwyczaj jest jeszcze dość ciepło, wieje wiatr, jak to w horrorach, im bliżej wieczora, tym więcej tajemniczych postaci kręci się po ulicach, obcy ludzie się do siebie uśmiechają, życzą sobie wesołego halloween- i pędzą najpierw obejrzeć paradę, a potem na party z innymi upiorami.
Powietrze pachnie kadzidełkami sprzedawanymi na ulicy, szeleszczą liście, policja ustawia barierki, parskają konie- przemarsz duchów zaraz się zacznie!
Przez cały rok od naszego Świata oddziela je nieprzenikalna zasłona. W Halloween mogą ją swobodnie przekraczać. W czasach celtów i druidów ludzie w ten dzień i następującą po nim noc w skupienu chronili swoje domostwa przed złymi mocami i starali się przygotować na nadchodzące miesiące ciemności i zimy.
Tylko wtedy, raz w roku, powracały z zaświatów duchy zmarłych, a wszystkie demony, wiedźmy, wodne i ziemne duszki, utopice i wije nabierały niezwykłej mocy. Żeby je jakoś oswoić, obłaskawić, przebłagać- składano im drobne ofiary, szeptano ochronne słowa... albo starano sie odrobinę oszukać, żeby tylko wróciły w swoje zaświaty i dały spokój znękanym ludziom. A najprostszym sposobem oszukania jest oczywiście- przebranie.
Jak się wygląda tak samo jak zły demon, to zawsze można liczyć, że inne duchy potraktują cię jak swego i nic złego nie zrobią, w końcu jakaś odmiana lojalności klanowej nawet wsród złych mocy powinna obowiązywać.
Od tych pradawnych czasów ludzkośc dorobiła się całego mnóstwa nowych strachów, więc po Manhattanie obok zwykłych demonów biegają w paradach krwiożercze komputery, kosmiczni najeźdźcy, mordujące pielęgniarki, postacie z horrorów i codzienne strachy nasze powszednie. Ale jest- wesoło, kolorowo i tak bardziej cudownie, a o to przecież w tym wszystkim chodzi, to najlepsza modlitwa i magiczna formuła. Bo wszelkie złe siły uciekają od ludzkiej radości.
New York's Village Halloween Parade
Parada Halloween w piątek, 31 października 2008. Początek: godz. 7pm. Parada przejdzie 6 Aleją od Spring Street do 21 ulicy
Galerie fotografów akredytowanych przy NYC's Village Halloween Parade:



