Kamienie milowe Dolnego Manhattanu

To nie nowe budynki, wyremontowane ulice i błyszczące rzeźby. Według Susan Watts – fotoreporterki Daily News – o tym, w jakim tempie Downtown odżywa po 11 września, najbardziej świadczą ludzie i sposób w jaki udało im się zacząć życie od nowa pomimo wszystkiego, co przeszli.

Susan na swoich zdjęciach dokumentuje życie mieszkańców Dolnego Manhattanu. Sposób, w jaki sobie radzą po tragedii, która zmieniła ich na zawsze. Na budynkach i ulicach widać jeszcze znaki po atakach, a ludzie próbują się w tym wszystkim odnaleźć. Odnaleźć swoje normalne życie, ze zwyczajnymi troskami, problemami i radościami. Seria „Milestones to Recovery” powstawała w 6 tygodni.

Susan nawiązała kontakt z wieloma mieszkańcami Downtown, stała się jeśli nie członkiem ich rodzin, to przynajmniej przyjaciółką. Efekt jej pracy został opublikowany w specjalnej wkładce do Daily News we wrześniu 2006 roku.

Zdjęcia fotoreporterów rzadko trafiają na otwarte, publiczne wystawy. Tym razem Susan udało się zainteresować swoim projektem organizację Downtown Alliance – zrzeszającą biznesy i mieszkańców Dolnego Manhattanu. Przez kilka miesięcy przygotowywano wystawę w miejscu, w okolicach którego pracuje 280 tysięcy ludzi. 30 zdjęć, w formacie 4 x 6 stóp są też wyjątkowe.

Na potrzeby tej wystawy opracowano zupełnie nowatorską technikę prezentacji. VibraTrans Printing to proces, dzięki któremu zdjęcia nabierają nowego wymiaru. Oglądając je ma się wrażenie bycia w środku sceny a nie - obok niej. Przy słonecznej pogodzie - zdjęcia wykonane w nowej technologii robią ogromne wrażenie.

Otwarta w czwartek, 28 czerwca wystawa potrwa do końca września 2007. Jest bardzo ważna dla Susan, dla jej gazety oraz dla miasta. Dla każdego z nas – też. Ma w sobie wymiar nowojorski, ale dotyczy też losu każdego człowieka, który po stratach musi dalej przecież żyć. Czyli nas wszystkich na jakimś etapie życia. Jej prace mają też wymiar intymny. Pozwalają na wgląd w życie mieszkańców Dolnego Manhattanu, w ich prywatną sferę, do której zazwyczaj – nikt przecież nie ma dostępu.

Leave a reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.